-
Rower Elektryczny
- Rower Elektryczny
-
Wyszukaj Po Kategorii
- Rowery Składane
- Rowery Fatbike
- Rowery Terenowe
- Rowery Miejskie
- Rowery Górskie
- Rowery Cargo
- Rowery elektryczne za niecałe 10000 zł
- Rower elektryczny ważący poniżej 23 kg
- Rower elektryczny ważący poniżej 25 kg
- Składany rower elektryczny dla seniorów
- Bluetooth w Rower Elektryczny
- Rower elektryczny mały
-
Trend
- Rower Elektryczny dla Seniora
- Rower Elektryczny dla Par
- Rower Elektryczny Miejski
- Lekki Rower Elektryczny Składany
- Składany Rower Elektryczny
- Rower Elektryczny MTB
- Rower Elektryczny Górski
- Rower Elektryczny Fatbike
- Rower Elektryczny Męski
- Rower Elektryczny Damski
- Rower Elektryczny 20 Cali
- Rower Elektryczny 26 Cali
- Rower Elektryczny 28 Cali
- Rowery elektryczne o dużej pojemności
- rowery elektryczne o dużym zasięgu
- Rower elektryczny na każdą okazję
- Akcesoria
- Zostań dealerem
- Poleć Znajomego
- Ubezpieczenie
- Kontakt
Ostatni artykuł
-
Rower elektryczny zamiast sanek? Odkryj zimowe szaleństwo jak za dawnych lat! January 27, 2026
-
Pojedynek hamulców w e-bike’ach: Klasyczne vs. Motor Cut-Off January 08, 2026
-
Dlaczego coraz więcej osób zabiera e-bike’i na świąteczne wyjazdy? December 18, 2025
WYBRANE PRODUKTY
Rower elektryczny zamiast sanek? Odkryj zimowe szaleństwo jak za dawnych lat!
Pamiętasz ten moment? Mróz szczypiący w policzki, zmarznięte palce, których nawet nie czułeś z ekscytacji, wszechobecny śnieg wpadający za kołnierz. Liczyło się tylko jedno, pęd w dół i totalna, dziecięca beztroska. A potem? Mozolne ciągnięcie ciężkich sanek na szczyt górki, by powtórzyć to jeszcze raz. Było warto!
Kto powiedział, że jako dorośli musimy z tego rezygnować? Że zima to tylko czas na skrobanie szyb i stanie w korkach? Bzdura! Zmieniliśmy po prostu zabawki na większe i... znacznie szybsze. Dziś Twoim biletem do krainy zimowej zabawy jest rower elektryczny. To współczesne, turbodoładowane „sanki”, na których - co najlepsze - wcale nie musisz męczyć się, wchodząc z powrotem na górę. Śnieg to nie przeszkoda. To Twój nowy plac zabaw!
Zacznijmy od podstaw. Jeśli kiedykolwiek próbowałeś wjechać „zwykłym” rowerem w głębszy śnieg, wiesz doskonale, jak to się kończy. Cienkie koło wbija się w biały puch jak nóż w masło, rower staje w miejscu, a Ty lądujesz w zaspie. Koniec jazdy, początek frustracji. Dlaczego? Bo standardowy sprzęt po prostu nie ma wyporności. Tu potrzeba maszyny do zadań specjalnych. Tu na scenę wkracza - Fat Bike Elektryczny.
To rowerowy odpowiednik Monster Trucka. Jego supermocą są potężne, balonowe opony, kilkukrotnie szersze od tych, które widujesz na miejskich ścieżkach. Działają one dokładnie tak samo jak rakiety śnieżne - zamiast przebijać się przez śnieg do samego gruntu, rozkładają Twój ciężar na znacznej powierzchni. Efekt? Zamiast tonąć, zaczynasz dosłownie „unosić się” na śniegu.
Ale szerokość to tylko połowa sukcesu. Prawdziwa magia dzieje się, gdy... spuścisz trochę powietrza! Fatbike'i kochają niskie ciśnienie. Opona staje się wtedy miękka i plastyczna, dzięki czemu „rozlewa się” po podłożu, chwytając przyczepność tam, gdzie wydaje się to niemożliwe. Śliska nawierzchnia, ukryte korzenie czy zmrożone koleiny przestają być przeszkodą. Zyskujesz stabilność ratraka i trakcję, która pozwala Ci bawić się jazdą, zamiast walczyć o życie na każdym zakręcie.
Poznaj swoją zimową flotę - wybierz maszynę dla siebie
Skoro już wiesz, że Fatbike to absolutny must-have na zimę, pora wybrać model, którym zaatakujesz zaśnieżone szlaki. Nie każdy „grubas” jest taki sam - w stajni Jobobike mamy trzy bestie, każda o nieco innym charakterze, ale wszystkie gotowe na mróz i adrenalinę.
Jobobike Robin - Czołg do zadań specjalnych
Jeśli Twoim celem jest jazda tam, gdzie diabeł mówi dobranoc (i gdzie pług śnieżny nigdy nie dojeżdża), Robin jest Twoim wyborem. To klasyka gatunku na potężnych kołach 26x4.0 cala. Jego opony gryzą śnieg jak wściekłe, a przednia amortyzacja połyka nierówności ukryte pod białą kołderką. To maszyna dla odkrywców - z wyjątkowo pojemną baterią (zwłaszcza w wersji 20Ah!) możesz zniknąć w lesie na cały dzień i wrócić dopiero, gdy zmarzną Ci uszy. Żadna zaspa go nie zatrzyma.
Jobobike Apex - Nowoczesny ścigacz śnieżny
Wolisz coś, co wygląda jak pojazd z przyszłości? Apex to styl i technologia w jednym. Bateria jest tu w pełni schowana w ramie, co zimą ma kolosalne znaczenie - jest lepiej chroniona przed chlapą, błotem pośniegowym i mrozem. Ale niech Cię nie zwiedzie ten czysty wygląd. To rasowy drapieżnik z momentem obrotowym 80 Nm, który mieli śnieg z niesamowitą siłą. Hydrauliczne hamulce dają Ci chirurgiczną precyzję, gdy trzeba wyhamować przed lodową łatą. Na Apexie czujesz się jak król „stoku”.
Jobobike Romer - Zwinny bobslej
Kto powiedział, że mały nie może poszaleć? Romer to dowód na to, że rozmiar to tylko parametr. Dzięki mniejszym kołom (20 cali) i wciąż imponującej szerokości (3.0 cale), ten model jest zwinny jak bobslej! Niska rama sprawia, że możesz bezpiecznie zeskoczyć w każdej chwili, co czyni go idealnym do odważnych manewrów, driftów i kręcenia „bączków” w parku. A gdy skończysz zabawę? Składasz go w pół, wrzucasz do bagażnika auta i jedziesz szukać kolejnej górki.
Koniec z wchodzeniem „z buta” - magia wspomagania
Pamiętasz ten moment, gdy po fenomenalnym zjeździe na sankach trzeba było wrócić na szczyt? Ciągnięcie sprzętu, ślizganie się butów, zadyszka i to powtarzające się zdanie: „Jeszcze tylko raz i idziemy”. Wchodzenie zabijało połowę frajdy. Ale w świecie e-bike'ów ten problem po prostu nie istnieje. Tutaj jazda pod górę jest tak samo ekscytująca, jak pęd w dół!
To właśnie w tym momencie docenisz serce Twojego Jobobike'a. Gdy naciskasz na pedały, a koła grzęzną w głębokim śniegu, do gry wchodzi silnik Bafang o mocy 250W. To nie jest zwykłe „pchanie”. Dzięki potężnemu momentowi obrotowemu 80 Nm czujesz, jak rower dosłownie wyrywa się do przodu. To uczucie, gdy tylne koło buksuje przez ułamek sekundy, łapie przyczepność na zmrożonym podłożu i wystrzeliwuje Cię na szczyt wzniesienia, to czysta adrenalina!
Zamiast tracić siły na podejścia, oszczędzasz energię na to, co najważniejsze - zabawę. Zrobisz dziesięć zjazdów w czasie, w którym na sankach zrobiłbyś dwa. Górki, które kiedyś były wyzwaniem, teraz stają się Twoim ulubionym torem przeszkód. To trochę tak, jakbyś miał własny, prywatny wyciąg narciarski... wbudowany w tylne koło!
Przygotuj się i ruszaj!
Zanim rzucisz się w wir śnieżnego szaleństwa, pamiętaj o trzech złotych zasadach, które zmienią dobrą zabawę w doskonałą. Po pierwsze: ubierz się na cebulkę! Choć silnik odwala brudną robotę przy podjazdach, adrenalina i balansowanie ciałem i tak Cię rozgrzeją. Po drugie: zadbaj o serce roweru - baterię ładuj zawsze w temperaturze pokojowej. I najważniejsze: nie bój się spuścić nieco powietrza z kół. To właśnie „miękka” opona jest kluczem do tego, by Twój Jobobike kleił się do śniegu.
Nie czekaj na roztopy ani na „lepszą pogodę”. To właśnie JEST ta idealna pogoda! Śnieg za oknem to nie powód do chowania się pod kocem i nadrabiania seriali. To zaproszenie do przygody, która zdarza się tylko przez kilka tygodni w roku. Zamiast oglądać zimę przez szybę, stań się jej częścią.
Wybierz swojego faworyta - czy będzie to potężny Robin, futurystyczny Apex czy zwinny Romer - i zamień biały puch w swój prywatny tor wyścigowy. Poczuj tę czystą, nieskrępowaną radość, którą pamiętasz z dzieciństwa, tylko w wersji 2.0. Sanki były fajne, ale rower elektryczny to nowy wymiar wolności. Do zobaczenia na śniegu!

Nasze Bestsellery
-
Szary
-
Mint Cream
-
Special
-
Dark Olive
-
Jungle Green
- + 1
-
Szary
-
Niebieski
-
Szary
-
śnieżnobiały
-
Srebrnoszary
-
Special
-
Dark Olive
-
Jungle Green
-
Szary